wtorek, 9 czerwca 2009

ciąża Tydzień 14 i 5 dni

Co bym dzisiaj zjadła?? Mięcho??... nieeeee.... ziemniaczki? ... nieee... moze jakas zupa???.... nieeee... a moze makaron?? hmmm makaron...moze by makar.....nieeeeeeee... jednak nie.... to moze kanapkę z dzemem.... kurcze nie wiem.... ooooo mam!!! sardynki w sosie pomidorowy!!!! o tak!!!! musze miec sardynki w sosie pomidorowym!!! matko, ja oddam wszystko za sardynki w sosie pomidorowym !!! Kochanie błagam skoczysz do sklepu?? kup mi koniecznie sardynki !! ......mhmhhhmmmm pyszne :) tego mi było trzeba... ale teraz to mam ochote na kanapke z dzemem ananasowym ewentualnie z dzemem borówkowym... a własciwie to moze byc i jedno i drugie.... podsumowując jedzeniowa masakra:) i tak codziennie od miesiaca ;) a mój mąz jeszcze to cierpliwie znosi i twierdzi że dopóki nie każe mu jesc tego na co mam akurat zachciankę to wytrzyma ;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz