obwód talii bez zmian, waga - przytyłam 7 kilo od początku ciąży
jedna z moich przyjaciółek, o której pisałam w pierwszym poście ma termin porodu na pojutrze, trzymam kciuki :) To byłby pierwszy z czterech bobasów zaplanowanych na 2009. Pojutrze (lub jakoś w okolicy) Magda, potem Dominika, w listopadzie Emila i w grudniu maraton zamykam ja :) śmiesznie wyszło:)
My w domu uzmysłowiliśmy sobie, że nasze mieszkanie jest wręcz idealne dla .... dwóch osób... i ani jednej więcej .... kurcze...... nie mam ani jednej wolnej półki na której mogłabym ułożyć chociaż te gratisowe próbki które dostaje co jakiś czas u lekarza... a co dopiero jeśli pojawią się pieluchy, ubranka, butelki, zabawki.
wprawdzie pokoik dla dziecka jest, ale jak do tej pory mamy w nim coś ala graciarnie. Urządzając mieszkanie, tego pokoju nie ruszaliśmy, ma pomalowane ściany i położone panele i na tym zakończyła się nasza inwencja twórcza. Wrzuciliśmy do niego wszystkie meble, które wnieśliśmy w posagu do naszego małżeństwa z poprzednich mieszkań - ja biurko i biblioteczkę z mieszkania studenckiego, mąż łóżko i szafę ze swojego pokoju w domu rodziców, starą wieżę, ciocia dorzuciła starą zamrażarkę i dokupiliśmy najtańszą lampę, która na dodatek świeci na czerwono :) uznaliśmy, że kiedyś przyjdzie taki moment, że przemyślimy ten pokój na spokojnie i zrobimy z niego małe cudeńko..... śliczny pokoik dla naszego dzidziusia.
i właśnie parę dni temu uznaliśmy, że ten moment już nadszedł. Trzeba spojrzeć prawdzie w oczy - bez dodatkowych mebli zginiemy marnie;)
trochę szukaliśmy w internecie inspiracji i trafiliśmy na coś, co naprawdę nam się spodobało. Rozrysowaliśmy wymiary pokoju, przemyśleliśmy gdzie co powinno stać, jakie wymiary powinno mieć, poszukaliśmy w katalogach wymiarów szaf jakie oferuje producent, przemyśleliśmy wzory i w ten sposób powstała gotowa, idealnie przemyślana koncepcja Pokoju Bobasa. Pokój wieloletni, dobry dla niemowlaka, przedszkolaka i gimnazjalisty.
Teraz pozostała już tylko kwestia finansowa..... po skalkulowaniu wszystkiego suma wyszła całkiem konkretna.... ale co tam :) tak nam się pokój spodobał że cena nas nie zraziła.... będziemy kupować po trochę, po jednym meblu.... w końcu duże łózko będzie nam potrzebne najwcześniej za 3 lata, a biurko szkolne pewnie za 5. Zdążymy uzbierać ;) Na początek duża szafa na ubrania i pieluchy i skrzynia na zabawki. Pierwsze miesiące bobas pewnie i tak spędzi w naszej sypialni, wiec ten pokój będzie potrzebny najwcześniej za rok.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz