Piękna niedzielna pogoda i rodzinna wyprawa. Milenka pierwszy raz zaliczyła offroad po Puszczy Niepołomickiej. Wózek okazał się mało terenowy i przednie koła nie wytrzymały 5 godzin wyprawy po bagnach. Mężuś będzie miał co robić wieczorem. Skrzyneczka z narzędziami pójdzie w ruch. Ale Pyśka w sumie 8 godzin była na świeżym powietrzu. Powinna dobrze spać po takim dotlenieniu.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz