J: Milenko a gdzie ty byłaś?
M: Milenka jechała atobusem!
J: autobusem jechałaś?
M: Atobusem .... i tampajem ... ziółtym tampajem... Milenka jechała tampajem do babci ... do babci Józi ... Milenka tampajem jechała
J: do babci Józi? i gdzie jeszcze?
M: do babci Ewy ...
J: i gdzie jeszcze?
M: do babci Kisi ...
J: a samolotem leciałaś?
M: Milenka leciała samolotem ... do góly do góly do góly (i staje na palcach z rączkami do góry)
Ten samolot to sobie wymyśliła :) ale autobus i tramwaj już nie.
------------------
Milenka śpiewa.
M: Jadą jadą misie ... talalalala taalalalalalaa..... śmieją im sie pysie ....talalala .... MAMUSIA ŚPIEWA!!!
J: jadą jadą misie ..
M: TATUŚ ŚPIEWA!
H: jada jada misie ... trala lalala.. śmiej..
M: MAMUSIA ŚPIEWA!
J: jadą jadą misie ..
M: Milenka śpiewa teraz ! jada jada misie ...talalalalalala
I tak aż do zamęczenia rodziców ;)
-------------------
Milka narysowała na kartce mnóstwo kółko kresek, generalnie zagryzmoliła na maxa całą kartke A4
J: Milenko co to jest?
M: Pociag. Jedzie pociag zdaleka, nanikogoniecieka
------------------
Idziemy na plac zabaw. Na placu jest już sporo dzieci z rodzicami. Milka idzie przede mną bardzo szybkim krokiem, prawie biegnie, z tyłu wygląda jak mały łobuz. Zasuwa takim pewnym, łobuzerskim krokiem. Wchodzimy na plac a Milenka krzyczy.
M: Milenka Jadach idzie !!! Milenka Jadach idzie!!
Rozbawiła wszystkie mamy na maxa :)
--------------------
Nie ma wyrazu którego nie umiałaby wymówić. Ostatnie jej wyczyny to:
- helikopter
- pomidorek ze szczypiorkiem
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz