czwartek, 4 sierpnia 2011

bunt dwulatka

M: mamusiu siku!!!
J: to chodź na nocniczek ...
M: niee!!!!!!!! (i histeryczny płacz połączony z rzucaniem się i wyrywaniem mi się z rąk)
J: no to zrób do pieluszki ...
M: nieeee!!! nie chce do pieluszki!!!! (i histeryczny płacz ciąg dalszy)
J: Milenko, to chodź na nocniczek (i próbuję ją posadzić na nocnik)
M: nieeeeeee!!!! nie chce nocniczka !!!! (i wyje w niebogłosy)
J: (ja już lekko zdenerwowana) to co ty chcesz Milenko?
M: siku!!!! Milenka chce siku!!!!
J: to zrób Milenko do pieluszki siku .. (włożyłam ją do łóżeczka)
M: nie do pieluszki!!!! (i wyje w niebogłosy przy okazji rzucając się po łóżeczku jakby ataku szału dostała)
Minute później tatuś przynosi jej butle z mlekiem, mała rzuca się na butelkę radośnie, zaczyna pić i po ataku furii nie ma już śladu.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz