wtorek, 15 listopada 2011

prawie koniec pieluch

Podjęliśmy ważną decyzję: koniec zabawy, od dziś nie ma pieluch i koniec!!!

Trzeba to zrobić na ostro bo po dobroci nie wychodzi.

Od dziś Milka w żłobku chodzi bez pieluch, w domu też, tylko do spania jej zakładamy.
Do żłobka dostaje codziennie wór ubranek na przebranie i wieczorami odbieram cześć z nich do prania, ale nie ma innego wyjścia. Jak nie zawoła że chce siku to najwyżej ssika sobie ubranie, w końcu zrozumie ze to trochę niekomfortowe i wygodniej jest zrobić do nocniczka.

---------
Uzupełnienie: po kilku dniach jest duży postęp, mamy tyle samo sukcesów co porażek. Ale trzeba być wytrwałym, nie ma innego wyjścia.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz