wtorek, 3 stycznia 2012

zabawki i zabawy

Od dawna już mnie korciło żeby zrobić wpis o zabawkach Milenki. Sama ze swojego dzieciństwa pamiętam niektóre rzeczy jak przez mgłę, inne lepiej, ale zdjęć z zabawkami nie mam prawie wcale i niewiele z nich zachowało się do dnia dzisiejszego (prawie nic).
Postanowiłam uwiecznić na zdjęciach ulubione zabawki Milenki. Są to te najulubieńsze ze wszystkich.
Kiedyś myślałam że moje dziecko nie będzie tonąć w zabawkach, nie będę mu kupować ich w nadmiarze, a wszystko po to żeby miało szansę mieć swoje ulubione. Wydaje mi się że dzieci kiedy mają za dużo, nie potrafią szanować i docenić tego co mają.
Przyznaję że nie bardzo udało mi się te plany zrealizować, bo Milenka obecnie ma cały pokój zasypany zabawkami. Ale to wina głównie zakochanych w Milce cioć i babć ;) My sami kupowaliśmy jej jakąś zabawkę raz od wielkiego święta.

Ranking najulubieńszych na chwilę obecną.
Myślę że w przyszłości będę ten post uaktualniać o nowości pośród ulubionych.
Na każdym zdjęciu za statystę robi wierny kumpel Hubciu.

Tutaj jest ATILEK. To imię wymyśliła mu Milenka samodzielnie. Długo czekał na swój moment, ponieważ Milka dostała go na urodziny od babci rok temu, a stał się ulubieńcem dopiero kilka miesięcy temu.


Tutaj KOTECZEK, zwany czasem niesłusznie Szopem Praczem (bo jak na nasze oko TO JEST szop pracz). Ale Milka wytłumaczyła nam dosadnie że to jest KOTECZEK i nie ma dyskusji! Kiedyś Milenka ubrała go w swoją koszulkę i tak mu już zostało. Ostatnio Koteczek zyskał rozbudowana wersję imienia która brzmi KOTECZEK MAŁY HUBCIU , jako zaznaczenie że wg Milenki jest podobny to swojego kolegi ze zdjęcia tylko że mniejszy ...


Tutaj jest KURA.


Prawie cała ekipa Kubusia Puchatka


Jedyne lalki Milenki, obydwie dostała w tym miesiącu. Po lewej BASIA a po prawej ZUZIA


I żółwik kąpielowy od cioci Renatki który miał świecić w wodzie ale okazało się że nie świeci ale za to pluje wodą i też jest super :)



A na koniec filmik z zabawy w spadanie, którą wymyśliła Milenka. Zabawa polegała na tym że ona i Atilek spadają i tatuś musi ich uratować kładąc ich na podłodze. Scenariusz zabawy tworzony był przez Milke na bieżąco i przed nakręceniem filmiku nie wiedzieliśmy za bardzo o co w tej zabawie chodzi:) I co najważniejsze ratownikiem miał być tylko i wyłącznie tatuś :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz