Milka: (wyraźnie ucieszona) tak ???:)
ja: wszystkiego najlepszego kochanie (buziaczek), a teraz zjemy sobie z okazji twoich imienin lody ... chcesz?
Milka: taaaaakkkkk!!!!
(robie wypasiony deser lodowy z owocami, bita śmietana i jeszcze niewiadomo czym, wszyscy siadamy i jemy)
Milka w połowie deseru:
M: a co dostane w prezencie?
Ja: no te lody to jest prezent imieninowy ...
M: ale co dostane w takim NORMALNYM prezencie ?
zonk ;)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz