Koziołek Matołek
Przed zwiedzaniem trafiliśmy na festyn dla dzieci na terenie ECB. 2 godziny zleciały ani się obejrzeliśmy.
A potem już 1,5 h zwiedzania z przewodnikiem, który był też dla dzieci niejako wodzirejem wprowadzającym w świat bajek. Początkowo myśleliśmy że półtorej godziny to kiepściutko, za mało i jakaś ściema, ale w trakcie zwiedzania okazało się że to jest max co dzieci są w stanie wytrzymać w pełnym skupieniu, więc ostatecznie wyszło super :) Rodzice tez musieli aktywnie uczestniczyć w zwiedzaniu i brać udział w bajkowych zadaniach i generalnie wszystkim bardzo się podobało. I każdy musiał obowiązkowo ubrać bajkowe pantofle.
Ja: Milka co Ci się bardziej podobało: węże skarpeciaki czy magiczny pociąg?
Milka: Wszystko mi się podobało! WSZYSTKO!!! :)
| w magicznym pociągu który jechał przez rożne bajkowe krainy, pływał i fruwał. Mi podobał się najbardziej :) |
| W krainie wielkich kwiatów. Na środku Kwiat Paproci. |
| "mamusiu pszczółka Maja wychodziła z takiego kwiatka!" |
| na ścianach magiczne skrytki z bajkowymi tajemnicami |
| i kule z zaklętą w środku bajką |
| na koniec naklejkowe zadanie do rozwiązania |
Więcej zdjęć na stronie ECB http://pacanow.eu/galeria.php?id=2
Pod koniec dnia pojechaliśmy jeszcze zobaczyć farmę bizonów w Kurozwękach
W Kurozwękach jest oczywiście pałac a także kilka innych atrakcji dla dzieci, m.in labirynt w polu kukurydzy, ale po całym dniu u Koziołka Matołka ograniczyliśmy zwiedzanie do minimum. Wybraliśmy opcję która nie wymagała od nas niczego, a juz na pewno nie chodzenia - safari z bizonami.
Siedzimy na wozie i oglądamy :) W sam raz na zakończenie bogatego w program artystyczny dnia.
Siedzimy na wozie i oglądamy :) W sam raz na zakończenie bogatego w program artystyczny dnia.
![]() |
![]() |
| Atilek tez oczywiście musiał usiąść na bizonie |
Widać że co roku labirynt tworzy inny rysunek nawiązujący do aktualnych wydarzeń i podpisany datą.
Zdjęcia wzięłam z wymienionej wyżej strony.







Brak komentarzy:
Prześlij komentarz