I zupełnie niechcący znowu wylądowaliśmy u smoków. Jeszcze rano nie mieliśmy tego w planie, ale popołudniu tak się losy potoczyły że zgarnęliśmy babcię i dziadka i pojechaliśmy oglądać Park Miniatur i przy okazji Park Ruchomych Smoków. Towarzystwo babci i dziadka sprawiło że Milka w pełnym skupieniu zwiedzała Park Miniatur, więc jakiś postęp jest :) I przy okazji my też coś mogliśmy zobaczyć, bo poprzednim razem tylko przez całość przebiegliśmy.




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz