wtorek, 9 października 2012

nowy WIELKI kumpel

Prezent od cioci i wujka :) Przyjechał zapięty pasami na tylnym siedzeniu aż z Francji. Od tego dnia śpi z Milą w łóżku. Zajmuje połowę łóżkowej przestrzeni, służy na zmianę za kołdrę lub za poduszkę.





Teraz jest problem z wymyśleniem imienia bo Mila coś nie ma weny. Był już Wielki Misiu, Wielki Atilek  oraz najdziwniejsze imię wszechczasów "Misiu Zdzisiu Józek Puchatek". Niestety wszystkie te imiona nie dostały naszej akceptacji, co najwyżej zostały nagrodzone śmiechem :) Czekamy aż coś się wykluje, coś na miarę Atilka, Titiczka, Czakelka, Drakelka czy BandżoBatkita. Poprzeczka została zawieszona wysoko.
 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz