Mila: Mamiii, a ja chce torta ze smokodinozaurem sztuczno prawdziwym mięsożernym
------------
Mój znajomy do Milenki: a jak ty masz na imię?
Milka: (całkiem poważnie) Parazaurolof
----
Milka do mnie: mamusiu , czy możesz mi zmienić imię na Plateozaur?
---
od kilku miesięcy Milka kolekcjonuje dinozaury. Dzisiaj do zestawu dotarł dinozaur nr 14. Wszystkie 14 Milka potrafi bezbłędnie nazwać.
---
w prezencie od Mikołaja Milka zażyczyła sobie kalendarz adwentowy i dinozaura.
- dostała 2 kalendarze adwentowe i 3 dinozaury
- potem babcia spotkała Mikołaja i on przekazał jej prezenty dla Milki a w nich były m.in kalendarz adwentowy i dinozaur
- następnie Mikołaj przyszedł do przedszkola:
Milka: (z tajemniczą miną) mamusiuuu, ja myślę że ten mikołaj przyniesie mi dzisiaj kalendarz adwentowy i następnego dinozaura :)
a potem Mikołaj w przedszkolu przywitał się z dziećmi i najaktywniejszym dzieckiem okazała się Mila, co dla nas akurat było wielkim zaskoczeniem :) nie znaliśmy naszego dziecka od tej strony ;)
Najlepszy moment pokazuje ten filmik:) (mam problem żeby go tu umieścić, może jeszcze trochę popróbuję i coś się uda) Mikołaj czyta dzieciom bajkę, nagle przerywa mu Milena i mówi: "a ja chcę nowego dinozaura. mam już tyle dinozaurów że jeszcze potrzebuję innego". Sala pełna rodziców wybucha śmiechem :)
Mikołaj pyta: dzieci a czy wy wiecie gdzie ja mieszkam?
Milka (wyedukowana po ostatniej wizycie w Parku Mikołaja): w Krainie!!!
Mikołaj: ale w jakiej krainie?
Milka: w Krainie Mikołaja!!!
Mikołaj: a gdzie jest ta kraina?
Milka: obok dinozaurów!!!
Mikołaj oczywiście nie skumał o co chodziło z tymi dinozaurami i poprawił Milkę że w Laponii ;)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz