Bobas dziś pierwszy raz był na basenie :) Poszliśmy we trójkę: mój mąż, ja i nasz brzuszek.
2 godziny delikatnego pływania, żeby się za bardzo nie zmęczyć, nie nadwyrężyć itp. Takie pływanie testowe.
Zobaczę jak będę się po tym czuła i potem odpowiednio zmodyfikuję aktywność basenową. Mam w planie chodzić od dziś bardzo regularnie, co najmniej 2 razy w tygodniu. Może przynajmniej nie przytyję tak bardzo pod koniec ciąży. I mam też nadzieję, że aktywność pomoże mi na moje coraz bardziej opuchnięte stopy
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz