niedziela, 14 lutego 2010

1 mc 29 dni – Chrzciny w walentynki

Dzisiaj impreza Chrzciny Mileny Ewy (drugie imię po babci)
Zaprosiliśmy moje i męża rodzeństwo z osobami towarzyszącymi oraz oczywiście rodziców czyli dziadków. W sumie z nami 13 osób.
Obiad zamówiliśmy w restauracji a po obiedzie kontynuacja imprezy u nas w domu.
Czyli Bobas oprócz tego że został ochrzczony to odbył swój pierwszy obiad w restauracji
Wielki dzień dla Bobasa
Dodam jeszcze, że w kościele spisała się na medal. Całą Mszę przespała i nie wzruszyło jej nawet polewanie głowy wodą. A tak się stresowaliśmy, żeby nie było żadnej awantury

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz