Kolejne szczepienia i wizyta u lekarza. Milenka waży już .... UWAGA !!!!! ...... 8,25 kg !!!!!!!!!!!!!!!!
Rany ale ciężka :) Nic dziwnego że coraz mocniej w krzyżach łamie gdy ją noszę.
Ale z wizyty wyszłam bardzo podbudowana i uśmiechnięta :) Pani doktor była zachwycona postępami Milenki. Tym jak stabilnie trzyma głowę, jak ładnie siedzi, jak próbuje już podnosić się do raczkowania, jak mocne ma nóżki gdy podtrzymywała ją w pozycji stojącej i jak dyskutuje z zabawkami :)
I co ciekawe, Pani doktor w pewnym momencie powiedziała z zachwytem: Ma piękną i zdrową skórę na pupci, koniecznie proszę nadal używać tych samych pieluch bo doskonale na nią działają :) (Milenka była w pampersie akurat). Powiedziałam że na codzień Milenka używa pieluch wielorazowych a tylko teraz na wizytę lekarską ubrałam jej pampersa. Okazało się , że Pani doktor zna wielorazówki doskonale i była zachwycona tym że je stosujemy. "Doskonały wybór !!! Tak trzymać !! "
No to jestem podbudowana :) Wreszcie kompetentna osoba, która doceniła moje starania :) Bo w końcu szydercze uśmieszki osób, które uważają, że papierowy pampers to cud technologii, a ja jestem 100 lat za murzynami, bo dla nich wielorazówki to tylko PRL-owska tetra, mogą odebrać resztki entuzjazmu najbardziej zapalonym .
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz