środa, 23 czerwca 2010

6 mc 8 dni

Jeszcze trochę i będę mogła powiedzieć o sobie że znowu jestem piękna ;-) (Mężuś gdyby to usłyszał to pewnie by się wkurzył, bo "jakim prawem śmie twierdzić że jego żona dotychczas nie była piękna!!!!! " :))

Schudłam już do wagi sprzed ciąży !!! A nawet mam o dwa kilo mniej niż przed ciążą. Jeszcze 5 kilo i będę super zadowolona. Zaczęłam jakieś wypasione ćwiczenia na brzuch. Maja dać kaloryferek w 6 tygodni.... No zobaczymy czy nie wymięknę po 4 dniach bo wydają się być mega męczące.

Dieta mojego męża (proteinowa) jest rewelacyjna !!!!! Wprawdzie nie mogę już patrzeć na nabiał i kurczaka i czasem wolę nie jeść nic niż wcisnąć w siebie jogurt ale CELLULIT ZNIKNĄŁ DO ZERA !!!!!!!!!!!!! A przed porodem w skali od 0-10 miałam go na 30 punktów !!! I rozstępy zredukowały się o 3/4. No jeżeli efektem ubocznym odchudzania ma być zniknięcie cellulitu i rozstępów to ja nie mam pytań :D

Obrączki nadal nie mam na palcu. Czekam aż schudnę tyle ile chcę i wtedy pójdę ją skleić i dopasować do nowego rozmiaru moich dłoni.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz