Bobas szaleje :) Można boki zrywać co ta mała wygaduje :) Odkryła jak wspaniałe rzeczy można z siebie wydobywac odpowiednio ruszając jezykiem i ustami i korzysta z tego pełna parą.
Ostatni hit to "a buga buga buga buga" oraz przemówienie do krówki-zabawki w krowim języku :)
Kolejna super zabawa to udawanie ze się jest kurczakiem który chce odfrunąć :)
Milenka po miesięcznej przerwie wraca od jutra do żłobka. W sierpniu opiekowała się nią w domu ciocia Dagusia. Panie w żłobku się zdziwią jak zobaczą co malutka juz umie. Wspięła sie na Mt.Everest w stosunku do tego co umiała miesiąc temu.
Przede wszystkim juz siedzi bardzo stabilnie i samodzielnie. Stoi równie mocno jak siedzi, ale z podparciem. Dzisiaj próbowałyśmy zrobić pierwszy kroczek. Jeszcze nie mogła zrozumieć czemu jej te nogi przestawiam ale ogólnie zabawa się podobała. Widać juz dwa ząbki na dole. Jeszcze nie wyszły ale juz je z całą pewnością widać.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz