No nie moge sie powstrzymać żeby nie wrzucić jeszcze jednego filmiku :)
Ona jest tak rozkoszna że normalnie mogłabym to oglądać setki razy :)
Tutaj pokaz zwierzątek: szop pracz, zwany przez pomyłkę koteczkiem, niedźwiedź brunatny zwany misiem i sowa która robi "ho ho, ho ho".
Oraz pytania na które sama sobie odpowiada.
--------------
Przeprowadziliśmy dzisiaj Milenkę z łóżeczkiem do jej pokoju. Od dziś nie śpi już u nas w sypialni. Oboje mieliśmy na początku straszne wyrzuty sumienia, mężuś nawet stwierdził że czuje się jakby wyrzucał dziecko z domu. No bo jak to tak, malutka obudzi się rano i nie będzie rodziców obok ?
Ale już pod koniec przeprowadzki, gdy urządziliśmy małej pokoik i wreszcie wygląda on jak 100 procentowy pokój bobasowy, zrobiło nam się mniej żal, bo w takim pokoiku to każdy chciałby mieszkać:) Przeorganizowaliśmy go tak, że mała ma dużo miejsca do biegania i zabawy, wszystkie zabawki pod ręką, własny stoliczek i dostęp do półek z własnymi książeczkami, skrzynię na zabawki i obrazki z misiami na ścianach. W najbliższych dniach jeszcze mięciutką, kolorową wykładzinę dostanie. Chyba jej się spodobało równie bardzo jak nam :) Zobaczymy jak minie pierwsza noc.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz