poniedziałek, 2 maja 2011

mini zoo

Odkryliśmy że nie musimy jechać 20 km do zoo żeby zobaczyć nietypowe zwierzątka. Ok 2 km od naszego domu jest restauracja, która jako atrakcję dodatkową oferuje mini zoo. Dla Milenki super.
Na miejscu miłe zaskoczenie, bo spodziewaliśmy się czegoś ala chomiki, króliki i może owieczka a oferta okazała się o wiele ciekawsza.
Milenka zobaczyła dzisiaj:
- mnóstwo kolorowych ryb, malutkich i naprawdę dużych
- krokodyla
- żółwia
- dwie wielkie kolorowe papugi
- 2 koniki
- osiołka
- kilka różnych typów kóz i owieczek
- 3 kangury

Podobno na miejscu jest jeszcze małpa ale dzisiaj gdzieś ją schowali. Na malutkiej zwierzątka zrobiły ogromne wrażenie. A najbardziej chyba koniki i papugi. Z konikami poszła się jeszcze raz na koniec pożegnać a o papugach mówiła całą drogę do domu :)


Konik i osiołek

Kangury :)




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz