niedziela, 25 grudnia 2011

nowe słownictwo i mała mądrala cd

Karmię Milenkę.
Milka: Mamusiu jaki to jest deserek?
Ja: jogurcikowo bananowy
M: ciemu?
Ja: Bo to jest Twój ulubiony ...
M: FAKTYCZNIE
:)

------
Ja: do biegu , gotowi, start!!!
(Milka z tatą biegną z pokoju do kuchni)
Ja: brawo!!!! Milenka wygrała!!! brawo!!!
Milenka: Nie, to nie ma sensu ...

------
Kiedyś:
Milka budzi się w środku nocy i chce się bawić.
Tata jej tłumaczy:Milenko jest noc, wszystkie dzieci śpią, zobacz jest ciemno, trzeba iść spać...
Milka: Taakkk?????
(i zazwyczaj to działało)

Teraz:
Tata: Milka jest noc, jest ciemno ...
Milka: No to zaświeć tatusiu światło, no to zaświeć!!!

I całą metodę można do śmieci wyrzucić ;)

----------
M: Gdzie idziesz tatusiu
T: do sklepu
M: aaaa wszystko jasne

------------
siedzę i prasuję całą stertę ubranek Milenki.
Ja: (pod nosem do siebie) ale mi się nie chce prasować...
Milka: mi też się nie chce
Ja: :) ale ty nie musisz prasować
Milka: Musze!! (i obok na łóżku udaje że coś prasuje)

-----------
Milka ma body z napisem "I love my daddy". Kiedyś zapytała taty co tam pisze , a on jej przeczytał i przetłumaczył. Od tego czasu to zdanie jest hitem

Milenka: podchodzi do tatusia i słodziutkim głosikiem krzyczy " aj lof maj dedi!!!! aj lof maj dedi!!!
Tata: a co to znaczy po angielsku?
Milenka: to znaczy kocham tatusia:):)

A teraz ma nową zabawę i wymyśla sama.
Aj lof maj mami.
Aj lof maj Hubciu
Aj lof maj Klalcia.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz