poniedziałek, 26 marca 2012

kolorowanki

I kolejna niedawno odkryta umiejętność: kolorowanie.
Wcześniej kolorowanie oznaczało zamalowanie czarną, zielona lub jakąś inną kredka wszystkiego co było na papierze. Teraz Milka stara się nie wychodzic za linie (do ideału jeszcze bardzo daleko ale juz wie że coś takiego jak linie ma znaczenie) i chwali się tym że zrobiła obrazek "kolorowy"
Poniżej jej najnowsze dzieła.

"Mamusiu to jest kolor czarny czyli smutny, a to jest kolor zielony czyli wesoły"

"To są dwa łobuzy" - tatuś narysował, Milka pokolorowała




"Tata Mufasa i mały Simba"


Praca na zlecenie :) Ja pisze bloga a Milka rysuje.
"Mamusiu już skończyłam Mufase, możesz już zeskanować"

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz