piątek, 15 stycznia 2010

1 miesiąc bobasa

Nasz Bobas skończył dziś miesiąc :)
Pierwszy miesiąc - pierwszy mój kryzys :/
Nikt nie obiecywał że będzie łatwo, ale czuję się zmęczona chaosem jaki mnie otacza. Nie jestem w stanie niczego zaplanować i nic nie dzieje się tak jak bym chciała. W tym domu rządzi Pyśka :/
Co z tego że postanowiłam sobie że dziś pomaluję sobie paznokcie, zrobię maseczkę, spędzę godzinę w łazience na upiększaniu się jeśli w ciągu dnia ledwo znalazłam czas na umycie zębów.
I moje wielkie plany generalnych porządków odkładam na jutro już od półtorej tygodnia.
Bloga mogę pisać bo mąż wrócił z pracy i przejął bobasa. Ale mam tylko max 2 godziny bo potem trzeba karmić. Właściwie to jestem w stanie jakoś się uporządkować dopiero wieczorami jak on wraca.
I nie mogę na siebie patrzeć w lustrze :( Jestem gruba, mam straszne rozstępy, brzuch jak w 4 miesiącu ciąży a pas pociążowy jest okropnie niewygodny.
I nie mam się w co ubrać !!!!!! Ubrania sprzed ciąży sa na mnie za ciasne, ubrania ciążowe na mnie wiszą. I nawet nie ma się jak wyrwać na zakupy. Zresztą po co kupować ubrania skoro niedługo będę znowu szczupła, piękna i w ogóle..... Chce mi się ryczeć.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz