Znajomi nam się starzeją ;-)
Kiedyś było sobie czterech kumpli z socjologii. Stworzyli tradycję "spotkań miodziankowych". Potem grono powiekszyło się o trzy kobiety. Obecnie ekipa miodziankowa liczy sobie czterech kumpli, trzy kobiety i piątkę dzieci. Najmłodszą z ekipy miodziankowej jest Milenka.
Gdy patrzysz na znajomych i widzisz jak przybywa im lat, to myślisz sobie tylko: ehhhhhh ........
------------------------------------------------------------------------------------------
Nasza Milenka jest już naprawdę duża. Najlepiej widac to patrząc na rosnącą górę ubranek w które już się nie mieści.
Wczoraj mieliśmy gości z dziećmi. Mała Zosia ma już 1 rok i 3 miesiące. Gdy stanęła obok Milenki dopiero wtedy uzmysłowilismy sobie jakim Pyśka jeszcze jest maleństwem.
A mama Zosi, która cały czas uważała swoją Zosię za maleństwo, stwierdziła patrząc na Milenkę, że już zapomniała że dzieci potrafią być aż takie małe :)
Punkt widzenia zależy od punktu odniesienia :)
A nasza Pyśka nosi już rozmiar ubranek 64, więc to juz konkret. Po urodzeniu ubierałam jej 56.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz