A u nas trochę zmian .....
Kurier przywiózł pierwszą dostawę superanckich pieluszek. Na razie mam ich tyle, że wystarczy na 1 dzień pieluchowania. Na chwilę obecną cykl używania jest następujący: 1 dzień na wielorazówkach, potem włączam pralkę, a gdy pieluchy schną my wracamy do pampersów, a potem od nowa. Wkrótce kolejne zakupy i po nich chciałabym móc pieluchować wielorazówkami już 2 pełne dni. A potem kolejne zakupy, aż dojdziemy do momentu, że pranie będę włączać co 3-4 dni a pampersy będą tylko historią :)
Pieluszki już 2 razy były prane, co oznacza, że nie leżą bezczynnie w komodzie. Oczywiście nie obeszło się bez zaliczenia wpadek, ale z nowościami zawsze tak jest, że najpierw trzeba nauczyć się obsługi.
Wiem już np, ze pielucha przeciekła pierwszej nocy nie dlatego że jest wadliwa tylko ja ją źle założyłam. Poczytałam na forach rady bardziej doświadczonych i już więcej taka historia nam się nie przytrafiła :)
Do pieluch kieszonek nie będę tez już więcej wkładała podwójnego wkładu, żeby zwiększyć chłonność na noc, bo podwójny wkład=pielucha gigant. Już chyba wolę przewinąć ją w nocy raz, niż zakładać olbrzymią pieluchę, która przetrwa do rana. A papierki ryżowe na tzw "grubszą sprawę" u mnie się nie sprawdziły.
Powiem szczerze że jestem tymi pieluszkami zafascynowana. Są tak cudne w dotyku, takie mięciusieńkie i delikatne, że aż chciałoby się być niemowlakiem. I w przeciwieństwie do pampersów ODDYCHAJĄ !! A najbardziej zaskoczyło nas to, że Milenka może mieć w tych pieluchach tak samo sucho jak w jednorazówkach, wszystko zależy jakie wkłady wybierzemy do środka. Ja na najbliższe kilka miesięcy wybrałam wkłady gwarantujące suchość bobasowi. Jak będzie większa to wymienię je na takie w których będzie miała szansę nauczyć się, że jak jest siku to jest mokro i trzeba wcześniej wołać mamusię a nie robić w majteczki :)
Miałam trochę obaw związanych z tymi pieluchami, głównie jeśli chodzi o ich użycie w praktyce. Ale z drugiej strony byłam bardzo przekonana o ich słuszności i o dobrym wpływie na zdrowie bobasa. W każdym bądź razie do zakupów podchodzę ostrożnie. Najpierw 3 pieluchy na wypróbowanie. Jak się sprawdzą to kupie kolejne, jak nie to zrezygnuje. Dotychczasowe pieluchy sprawdziły się super. Więc brnę w to dalej :)
Poniżej Milenka w super pieluszce. Tak właśnie wygląda wersja nocna z dwoma wkładami czyli pielucha gigant. Z jednym wkładem jest już nieporównywalnie zgrabniejsza :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz