Jeśli teraz ten zabek nie wyjdzie to normalnie .........
Idzie tak już od kilku miesięcy. Objawy ząbkowania widziałm u niej juz gdy miała 3 miesiące. Taraz mamy jakas kumulację. Malutka płacze przez sen, zrywa sie czasem z krzykiem po czym zasypia od razu spowrotem. I jest bardziej marudna niz zwykle. To juz musi być to, nie ma innego wyjscia.
Od kilku dni Milenka juz stoi. Wprawdzie do samodzielnego stania jeszcze daleko ale nózki ma juz bardzo mocne i utrzymują ciałko bardzo pewnie. Raz nawet postawiłam ja w łóżeczku, rączki połozyłam na oparciu żeby się sama trzymała i pusciłam ją. I stała samodzielnie przez kilka sekund !!! Niezła jest :) Samodzielne stanie to była naprawde niezła zabawa dla niej :)
Tylko co z raczkowaniem ???? Czyzby miała przeskoczyć jeden etap rozwojowy ? Z siedzenia do chodzenia ? Do tego raczkowania coś nie może sie zabrać. Leży na brzuszku i ta pupa taka ciężka.....
Może jeszcze będzie raczkowała, a jak nie to od razu pójdzie na dwóch nóżkach w świat :-)
OdpowiedzUsuńNo zobaczymy. W sumie szkoda by było gdyby od razu zaczęła chodzić. Widok raczkującego bobasa jest taki rozkoszny :) Czułabym że coś mnie ominęło.
OdpowiedzUsuń