sobota, 16 października 2010

10 mc 1 dzień

Piskorz raczkuje



Głos oddajemy tacie :

Milenka zaczęła na dobre raczkować po domu. Chodzi za mamą lub tatą krok w krok. Czasem za którymś z kotów. Gorzej że muszę ją odpędzać od kuwety, gdzie chciała wparować i od kocich misek, gdyż kilkukrotnie chciała się przyłączyć do kociej uczty.

Oprócz tego Milenka zaczęła odróżniać tatę od obrazka na ścianie (wreszcie) :) A chodzi o to: Mama chcąc nauczyć Milenkę znaczenia słowa "tata" pokazywała na zdjęcie zawieszone na ścianie, na którym byłem ja (tata), mama i Milenka. Milenka nadspodziewanie szybko załapała i jak tylko widziała obrazek to pokazywała palcem na mnie na zdjęciu i wołała "tata!". Jednak po pewnym czasie spostrzegliśmy że według Milenki tata jest też na wszystkich innych obrazkach włącznie z Matką Boską i Kubusiem Puchatkiem, natomiast tata w mojej osobie trówymiarowej nie jest rozpoznawalny:) Po 2 tygodniach udało nam się chyba jednak wytłumaczyć, że tata to ja a nie obrazek i okrzyki "tata" są już częściej adresowane do mnie:)

Tata Milenki:)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz